| 'n.p.m.' luty 2011 |
|
|
| Wpisany przez Joanna Nawrocka |
| czwartek, 10 lutego 2011 00:19 |
|
Góry to nie tylko szczyty zdobywane przez znanych himalaistów, ale i wierzchołki, na które wchodzą chorzy, niepełnosprawni, ale i ludzie pełni humoru, bo jak inaczej opisać tych, co wspinają się np. na szczudłach. O nietypowych górskich wyczynach w lutowym "n.p.m.". W numerze także relacje z Himalajów, Andów, Gór Rodnianskich, a także z Doliny Miętusiej w Tatrach, gdzie z powodu ochrony przyrody normalne wędrowanie jest zabronione.
Liczy się nie tylko szczyt Solo Khumbu bliżej nieba Nieznane ścieżki Doliny Miętusiej Chatka Puchatka żeglarza Teligi A ponadto: W poszukiwaniu wody - Przytłaczająca nas cywilizacja wymaga czasem oderwania się od świata. Góry Rodniańskie w Rumunii to jeden ze sposobów na przeżycie samotnej przygody. Bo nadal puste i nie takie trudne w obsłudze. To znakomite miejsce, aby posłuchać wiatru i niczym wolny ptak przemierzać przestrzeń. Góra zrodzona z pięciu jaj - Dawni mieszkańcy Andów wybrane góry uważali za swoich bogów. Najważniejszym bóstwem ludu Yauyos, zamieszkującego niegdyś środkowe Peru, był Pariacaca, który trafił również do panteonu Inków. Wierzono, że narodził się jako pięć jaj, z których wykluło się pięć sokołów. Ptaki przeistoczyły się w ludzi, a w końcu w świętą górę. Dziura w koronie - Ktoś kiedyś podzielił góry na pasma. Inny stworzył listę ich najwyższych szczytów, nazwał to „Koroną Gór Polski” i nawet zapragnął to opatentować. Magury Witowskiej zabrakło na liście, choć mogłaby się tam znaleźć.
Mocniej niż księżyc - Światło słoneczne to jedno z ważniejszych zjawisk pozwalających rozwijać się życiu na naszej planecie. To dzięki niemu za dnia możemy podziwiać wspaniałe widoki. Ale, jak wiadomo, nie zawsze mamy możliwość korzystania z jego pomocy. Dlatego też niezwykle ważne jest, by w trakcie naszych górskich wędrówek, zawsze nosić w plecaku latarkę. W „n.p.m.” podstawowy poradnik o tym, co trzeba wiedzieć przed kupnem górskiej latarki. |