|
Zapraszamy na trzeci wyjazd z cyklu "Weekend z Maluchem". Poźnym latem, gdy jesień już tuż-tuż, udamy się na spacer po łagodnych kopach Beskidu Sądeckiego. Zdobędziemy Jaworzynę Krynicką, noc spędzimy w drewnianym schronisku-bacówce, a na deser oglądniemy Krynicę Zdrój. A wszystko to z naszymi Maluchami!
Miejsce: Beskid Sądecki
Termin: 10-11 września 2011 r.
Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:
-
rozpocząć lub kontynuować górską aktywność turystyczną ze swoim małym
dzieckiem (zakres wieku: kilka miesięcy – 3-4 lata)
-
przekonać się, że obowiązki rodzicielskie lub opiekuńcze w żaden sposób nie
wykluczają możliwości chodzenia w góry
-
poznać innych rodziców lub opiekunów małych dzieci, którzy są zainteresowani
spędzaniem wolnego czasu w ten sposób;
-
dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne.
Na wyjeździe spróbujemy zapoznać Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów,
po których będziemy wędrować (jeśli dzieci na to pozwolą). Nie musicie obawiać się, że
wyjazd będzie za trudny dla Waszych dzieci, ponieważ zaplanowaliśmy:
-
krótką trasę dojścia do miejsca noclegu w sobotę
-
nocleg w bacówce PTTK nad Wierchomlą, która oferuje warunki noclegowe
komfortowe dla każdego Malucha
-
w sobotni wieczór wraz z gospodarzami bacówki przygotujemy szereg atrakcji dla
najmłodszych i tych nieco starszych:
-
Konkurencje do wyboru (w zależności od zainteresowania uczestników):
Szukanie skarbów - konkurs dla dzieci, Wieża Babel, Szukajcie swoich
krewniaków, Węzeł gordyjski, Porządki, Historyjka, Indiańskie imiona,
Pajęcza sieć, Prawda czy fałsz, Przeciąganie liny
- DOBRANOCKA - bajki dla dzieci na ścianie
- KINO NOCNE- film dla rodziców
- DLA ZAINTERESOWANYCH - ognisko
- SAUNA FIŃSKA- 60 ZŁ WEJŚCIE JEDNORAZOWE (4 OSOBY)
Plan ramowy
I dzień (sobota)
Wyjście z Krynicy - przyjazd na parking na ulicy Słotwińskiej, do
gospodarstwa agroturystycznego BoboGaj (szczegóły dojazdu na www.bobogaj.pl). Dla
najmłodszych w tym miejscu można przygotować ciepły napój na drogę, zabrać świeżą
drożdżówkę, ewentualnie przygotować coś innego do jedzenia. Trasa wiedzie przez przeł.
Białą i Runek do bacówki nad Wierchomlą (nocleg).
Czas przejścia dla osoby dorosłej: ok. 2 h.
II dzień (niedziela):
Bacówka nad Wierchomlą - Runek - Jaworzyna Krynicka (zejście/zjazd) - Krynica. czas przejścia - norma podaje ok 3 godz.
Uwagi organizacyjne
-
Dojazd: we własnym zakresie (najlepiej samochodem) do Krynicy na parking na ulicy Słotwińskiej, do gospodarstwa agroturystycznego BoboGaj (szczegóły dojazdu na www.bobogaj.pl)
-
Spotykamy się na w/w parkingu o godzinie 10:00.
-
Jak nas rozpoznać: znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary z biało-czarnym paskiem na lewym rękawie, ew. charakterystyczne zachowanie osoby szukającej grupy;
-
Koszty: przejazdy w obie strony + nocleg 25-30 zł/osoba + jedzenie (we własnym zakresie).
-
UWAGA 1: zgłaszając się na wyjazd zgadzasz się, że organizator nie bierze odpowiedzialności za bezpieczeństwo i wyposażenie dzieci, za które odpowiedzialny jesteś
Ty jako rodzic lub prawny opiekun. Jeżeli masz wątpliwości, czy tego typu wyjazd będzie
zdrowotnie bezpieczny dla Twojego dziecka – skonsultuj się z lekarzem!
-
UWAGA 2: wycieczka jest generalnie przeznaczona dla dzieci w wieku od kilku miesięcy
(samodzielnie siedzące w nosidle) do 3-4 lat. Biorąc starsze dzieci akceptujesz specyfikę tego
wyjazdu (częste postoje, nagłe zmiany planów, hałas, płacz lub głośne radosne gaworzenie
małych pociech, etc.), która może być nużąca dla innej grupy wiekowej.
-
UWAGA 3: Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni - należy wykupić co najmniej 2-dniowe
ubezpieczenie (w każdym biurze podróży). Członkowie PTTK z aktualnie opłaconą składką
są automatycznie ubezpieczeni!
Porady dodatkowe
-
Wyposażenie dziecka: ciepłe ubranka, najlepiej wiele warstw "na cebulę", czapka,
rękawiczki. Ubranka na zmianę. Odpowiednie dla dziecko jedzenie. I wszystko to, co
jest potrzebne, żeby dziecko się dobrze czuło przez dwa dni poza domem (a o czym
dobrze wiecie)
-
Koniecznie nosidło z zabezpieczeniem od deszczu.
-
Ubiór rodzica lub opiekuna: należy zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar)
oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej
zaimpregnowane. Koniecznie czapka, szalik i rękawiczki. Polecamy ubrać się "na
cebulę", czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży; zawsze wtedy można
coś ściągnąć gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać gdy się ochłodzi. Jeżeli macie
ochraniacze na spodnie to je weźcie - mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie.
Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też
rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sadały. Zapasowe, suche
skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych
poprzedniczkach.
-
Jedzenie rodzica lub opiekuna. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały
dzień - każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia
(bezalkoholowym) - najlepsza jest gorąca herbata w termosie i półtora litra wody
mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
-
Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba (jeśli ktoś lubi
pasztet, to proszę bardzo) w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki
na drugi dzień. O tej porze roku dobrze sprawdza się wędlina (zamiast konserw). Na
drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk
energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy.
-
Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej
wskazane.
-
Zabierzcie śpiwór. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Pamiętajcie
o latarce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz
podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
-
Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym
momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest
również wskazany.
-
Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie
pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
-
No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w
pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż
przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!
Kontakt
Kordian Habel, tel. 504 463 718, kordian_habel@poczta.onet.pl
Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa - liczba miejsc jest ograniczona!

|