| Kultowy Bieg wokół Mont Blanc |
|
|
| Wpisany przez Monika Strojny |
| piątek, 23 września 2011 06:38 |
|
Trzeci raz w karierze Hiszpan z Katalonii, Kilian Jornet (Salomon Team), wygrał prestiżowy i uznawany już za kultowy bieg, The North Face Ultra Trail du Mont Blanc z czasem 20:36:43h. Dwa poprzednie zwycięstwa odniósł w 2008 i 2009 roku, a w 2010 zdecydował się nie startować na skróconej o połowę trasie. Bieg wokół Mont Blanc zgromadził na starcie 2300 zawodników, a żeby w ogóle móc się zapisać musieli oni w ciągu dwóch lat zebrać 5 punktów z biegów partnerskich (w Polsce były to min. Maraton Gór Stołowych 1 pkt., czy Bieg Rzeźnika 2/3pkt.). W naszych barwach wystartowało około 40 osób, najlepszy z Polaków przybiegł na 30. pozycji z prawie 8h stratą do liderów. Na starcie i mecie w Chamonix kilka tysięcy ludzi dopingowało także uczestników zawodów rozgrywanych równolegle:
W sumie we Francji wystartowało około 6000 osób, a przy organizacji pracowało 1300 wolontariuszy. Ponad połowa uczestników najdłuższych zawodów nie dotarła do mety, którą zamknięto po 46 godzinach. W wywiadach na mecie Kilian Jornet powiedział: - Warunki pogodowe były bardzo trudne. Biegliśmy w deszczu i padającym śniegu w najwyższych partiach zawodów, co sprawiło, że pierwsze godziny były dla mnie naprawdę ciężkie. Ale też bardziej ucieszył mnie wyczekiwany wschód słońca na przełęczy Col de la Seigne - to światło, słońce, ciągle widoczny księżyc, śnieg i niesamowita gra kolorów. To była niezapomniana chwila. Niemal do końca biegłem w grupie jeszcze trzech zawodników, którzy są jednocześnie moimi przyjaciółmi. Było fantastycznie dzielić z nimi ten czas. Kilian mniej więcej do 145 km biegł razem z Ikerem Carrera (Salomon Team), Miguelem Heras (Salomon Team), który wycofał się z powodu kontuzji kolana oraz z Sebastienem Chaigneau (The North Face Team). Na 25 km przed metą Hiszpan wyprzedził dwóch zawodników, zyskał kilka minut przewagi i utrzymał ją już do końca. - UTMB to bardzo ważne zawody, w tym roku wyjątkowo mocno czułem doping kibiców, niezależnie od tego, czy biegłem przez Francję, Włochy czy Szwajcarię (trasa prowadzi przez te trzy kraje - dop. red.) - powiedział następnego dnia Kilian. Wspierało mnie wiele osób, zagrzewało do walki i zapamiętam to na długi czas. Choć teraz odpocznę kilka dni, odzyskam moc w nogach i zaczynam myśleć o RPA. Tam 17 września Kilian będzie kontynuował projekt 5 Races 5 Continents. Jak trenuje Kilian można zobaczyć w serwisie treningowym Movescount, gdzie udostępnione są częściowe zapisy jego aktywności. Wyniki UTMB 2011
|