| Everest Base Camp - Annapurna Circuit |
|
|
| Wpisany przez Paweł Brzozowski | ||
| piątek, 01 lutego 2008 13:39 | ||
|
Wędrując w rejonach Everestu i Annapurny chcemy przeżyć niezapomnianą przygodę. Przyjmiemy wszystko, co Himalaje mają do zaoferowania. Nie będziemy mieli nic przeciwko gdy poopadają nam szczęki, zmiękną nogi i zaniemówimy z wrażenia... na to tak naprawdę liczymy. Nepal 2008 26 marca - 27 maja O wyprawie
Wciśnięty między dwa potężne mocarstwa Nepal, którego powierzchnia jest o połowę mniejsza od powierzchni Polski, może wydawać się niepozorny, ale w swoich granicach skrywa wielkie bogactwo różnorodności. Subtropikalne dżungle i najwyższe góry Świata, hinduizm, który miesza się z buddyzmem, a do tego mozaika rozmaitych grup etnicznych, których języki i kultury od wieków ze sobą współistnieją - Królestwo Nepalu to kraina kontrastów. Kontrastów, między którymi występuje zadziwiająca harmonia. Jeżeli tak jest naprawdę to Nepal musi być miejscem magicznym. Już "na sucho" zafascynował nas na tyle, że nie pozostało nam nic innego jak przekonać się o tym na własnej skórze. "Klamka więc zapadła" - chcemy poznać ten kraj, a przede wszystkim jego największe bogactwo - Himalaje. Podczas wyprawy trekingowej do Nepalu, która rusza 26 marca i potrwa dwa miesiące, właśnie najwyższe góry Świata będą naszym głównym celem. Wyjazd składał się będzie z dwóch części. W pierwszym etapie zamierzamy dojść z wioski Jiri do bazy pod Mount Everestem. Słynny 170-kilometrowy EBC Trek uważany jest na najwspanialszy szlak trekingowy na Świecie. Przemierzając regiony Solu Khumbu i Khumbu Himal, ostatecznie dojdziemy do podnóży najwyższej góry świata, do "Bogini Matki Ziemi", jak Mt. Everest nazywany jest w Tybecie. Drugi etap to Annapurna Circuit - 200-kilometrowy szlak wiodący wokół masywu Annapurny. Trasa okrąża Annapurna Himal, w tym Annapurnę I, dziesiąty pod względem wysokości szczyt Ziemi, prowadząc od bujnie zielonych lasów Kotlin Pokhary po dziewicze, górskie krajobrazy na przełęczy Thorung La. Wędrując w rejonach Everestu i Annapurny chcemy przeżyć niezapomnianą przygodę. Przyjmiemy wszystko, co Himalaje mają do zaoferowania. Nie będziemy mieli nic przeciwko gdy poopadają nam szczęki, zmiękną nogi i zaniemówimy z wrażenia... na to tak naprawdę liczymy :-) Trasa
Ostateczny plan wyprawy wygląda następująco. 26 Marca wylatujemy z londyńskiego Heathrow do stolicy Indii, New Delhi. Stamtąd drogą lądową, po z pewnością pełnej wrażeń podróży indyjską koleją i autobusem dotrzemy do Kathmandu przez Gorakhpur i Sonauli. W stolicy Nepalu spędzimy 2-3 dni załatwiając niezbędne formalności i sprawy organizacyjne związane z trekkingiem. Następnie autobusem dotrzemy do wioski Jiri, skąd rozpoczniemy trekking do bazy pod Mount Everestem. Zdecydowaliśmy, że klasyczny EBC Trek umożliwi nam stopniową aklimatyzację i będzie korzystniejszy niż lot do Lukli i wystartowanie dopiero stamtąd. Te kilka dni marszu więcej to przede wszystkim o kilka dni dłuższa przygoda. Po wyruszeniu z Jiri trasa do bazy Everestu przebiegać będzie następująco:
Drodze powrotnej z Everest Base Camp zamierzamy przejść przez przełęcz Cho La (5420 m) docierając do Gokyo. Tam planujemy wejść na Gokyo Ri, a następnie przez Manchermo - Dole - Phortse Tenga - Namche Bazar dojdziemy do Lukli skąd samolotem wrócimy do Kathmandu.
Z wioski Phedi udamy się do Pokhary, a następnie autobusem do Kathmandu. Z Kahmandu pozostanie nam już tylko dojechanie do New Delhi, lot do Londynu i powrót do Manchesteru, gdzie obecnie mieszkamy. Po kilku dniach zawitamy do Polski już na dobre. Home sweet Home :-)
Uczestnicy Artur Lorenc (Konin,
ur. 1984) Sylwester Banasik (Konin,
ur. 1984) Patronat medialny
|