| Studencka Wyprawa 7134 |
|
|
| Wpisany przez Paweł Brzozowski | ||
| poniedziałek, 30 czerwca 2008 22:39 | ||
|
Grupa siedmiorga studentów SGH, członków Sekcji Wysokogórskiej klubu turystycznego TRAMP, który w tym roku obchodzi 35-lecie istnienia w pierwszych dniach sierpnia 2008 zaatakuje swój pierwszy siedmiotysięcznik.
Szczyt Niepodległości to najbardziej znana góra Kirgistanu w paśmie Pamiru. Wznosi się na wysokość 7134m n.p.m.. Jest jednym z pięciu szczytów Śnieżnej Pantery - najwyższych gór byłego ZSRR. Do 2006 roku obowiązywała bardzo popularna do tej pory nazwa Pik Lenina. Pierwszy człowiek stanął na wierzchołku w 1928. Na naszą wyprawę przypada więc 80 lecie zdobycia góry! Akcja górska zajmie około dwóch tygodni. W tym czasie będziemy zmagać się z lodowcami, szczelinami, ścianami, chorobą wysokościową i wyjątkowo niskimi temperaturami. Przed zdobyciem szczytu w ciągu kilku godzin musimy pokonać siedmiokilometrową grań szczytową. Będziemy się wspinać drogą klasyczną przez Pik Razdielnaja (6148m), po drodze założymy trzy obozy pośrednie. Co nas czeka? Aklimatyzację górską zdobędziemy w sąsiedniej republice - Tadżykistanie. W lipcu, trzy tygodnie spędzimy na działalności górskiej w trzech różnych rejonach Pamiru. To pasmo jest w pewnym sensie sercem gór Azji, bo to tutaj łączą się Tien-Szan od północy, Kunlun od wschodu, Hindukusz i Karakorum od południa. Krajobrazy potężnych, suchych, bezdrzewnych dolin, gigantycznych lodowców, niedostępnych szczytów i niebezpiecznych przełęczy zachwycają tak bardzo, że każdy kto choć raz ujrzy Pamir na własne oczy, musi tam wrócić. Wiemy o tym doskonale, bo w 2006 penetrowaliśmy nieznane polskim podróżnikom pasmo Kiczi-Ałaju w kirgiskim Pamirze. Wtedy narodził się pomysł tej wyprawy. W Pamirze dotrzemy do największego nie-arktycznego lodowca świata Lodowca Fedczenki. Wykąpiemy się w jeziorze Sarez-Kol położonym na wysokości 3263m w samym sercu tych gór. Jezioro to powstało trochę przez przypadek, gdy w 1911 na skutek wstrząsu sejsmicznego zator skalny zatrzymał bieg rzeki Murghab. Sprawdzianem generalnym przed atakiem na Szczyt Niepodległości będzie wspinaczka na Pik Majakowskiego wznoszącego się na 6096m n.p.m., z wierzchołka którego rozciąga się jedna z najładniejszych panoram na cały Pamir oraz afgański Hindukusz.
W te niezwykłe miejsca dotrzemy transportem kombinowanym po jednej z najwyżej położonych dróg świata - słynną Pamir Highway łączącą Kirgistan z Afganistanem. Jej kulminacja sięga 4655 m n.p.m., a na odcinku ponad 400km prowadzi wzdłuż granicy z Afganistanem, w tym przez niezwykle widokową dolinę Wachanu gdzie Pamir łączy się z Hindukuszem. Tadżykistan to najbiedniejsza z republik środkowoazjatyckich. Zaraz po uzyskaniu niepodległości od ZSRR pogrążył się w wieloletniej, krwawej wojnie domowej. Za czasów afgańskich Talibów był rejonem przerzutu narkotyków z Afganistanu, a niektórzy utrzymują, że w niedostępnych dolinach górskich odbywały się szkolenia fundamentalistów islamskich. Plan działania ETAP PRZYGOTOWAŃ:
ETAP AKLIMATYZACYJNY
AKCJA GÓRSKA
Zespół
Studiujemy w SGH, jesteśmy członkami Sekcji Wysokogórskiej Klubu Turystycznego TRAMP (www.tramp.waw.pl), gdzie połączyły nas wspólne pasje: podróżowanie i góry. Pierwsze doświadczenia zdobywaliśmy na szlakach polskich Beskidów i Tatr, a także w górach ukraińskich, słowackich i rumuńskich. Wreszcie przyszedł czas wypraw w dalekie i nieznane. Łącznie odwiedziliśmy 4 kontynenty, przeszliśmy blisko 20 różnych pasm górskich, poznając nowe, obce kultury.
Wizy do Kirgistanu Od pierwszego lipca 2008 Polaków obowiązują wizy do Kirgistanu. Wiadomość tę podało niedawno polskie MSZ. Niestety, w Polsce nie działa konsulat Kirgistanu, stąd polscy podróżnicy, wśród których ten kraj był niezwykle popularny ze względu na brak obowiązku wizowego właśnie, mają teraz spory kłopot. Otrzymujemy liczne zapytania od innych ekip jak poradziliśmy sobie z tym problemem. Polecamy wycieczkę do Berlina. Działa tam bardzo sprawny konsulat Kirgistanu, w którym szybko i po ludzku (konsul świetnie mówi po angielsku) można wyrobić wizy. Informacje podane na stronie konsulatu są na szczęście nieaktualne - zamiast 10 dni roboczych na wizę grupową czekaliśmy 50 minut. Kosztuje ona 40 euro (nie 30 jak podaje strona) od osoby w grupie minimum 7 osób. Wjazd, wyjazd i podróżowanie po kraju musi odbywać się wspólnie. Wystarczy paszport lidera i ksera pozostałych. Wycieczka do Berlina wcale nie musi być droga. PKP Intercity ma po 6 promocyjnych biletów na każdy ekspres Warszawa-Berlin po 19 euro (przejazd trwa 6 godzin). Jeśli ich zabraknie to można zabrać się nocnym pospiesznym Moskwa-Berlin na trasie krajowej (Warszawa-Rzepin), z Rzepina złapać poranną osobówkę do Kostrzyna, gdzie na dworcu Polacy oferują miejsca na biletach miesięcznych po 4eur do samego Berlina. Wyjeżdzając o północy z Warszawy jest się na 10:30 w Berlinie. W Berlinie załatwia się również wizy do Tadżykistanu - taniej (50 euro) i szybciej (4 dni robocze) niż w Wiedniu. Można poprosić o odesłanie paszportów do Polski. W naszym przypadku informacja o wizach kirgiskich wywołała spory popłoch w zespole. Wcześniej odnaleźliśmy notkę na ten temat na stronie któregoś instytutu z Uniwersytetu Warszawskiego zajmującego się Azją Środkową. Ktoś źle przetłumaczył nazwę miesiąca (czerwiec i lipiec po kirgisku róźnią się jedną literą) - i wyszło że obowiązek wizowy wchodzi od 1. Ten jeden miesiąc zmienia w naszej kwestii bardzo wiele - w Kirgistanie zamierzamy być dwukrotnie (przed Tadżykistanem i potem, w trakcie akcji na Pik Niepodległości). Aby oszczędzić sobie kłopotów i pieniędzy planujemy do Kirgistanu wjechać i wyjechać zanim zacznie się lipiec, a z wyrobionych wiz turystycznych skorzystać dopiero za drugim razem. |