| Szlakiem Jedwabiu i Herbaty ku Miastu Białych Nocy 2009 |
|
|
| Wpisany przez Tomasz Kik | |
| czwartek, 30 kwietnia 2009 10:12 | |
|
Zgodnie z tytułem wyprawy ogólnym jej założeniem będzie dotarcie do osławionego miasta, powszechnie znanego pod nazwą „Wenecja Północy” czyli Sankt Petersburga. Do celu podążymy najważniejszymi i zarazem najstarszymi handlowymi szlakami świata.
„Podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca”. Ryszard Kapuściński „Podróże z Herodotem” Główne założenia Zgodnie z tytułem wyprawy ogólnym jej założeniem będzie dotarcie do osławionego miasta, powszechnie znanego pod nazwą „Wenecja Północy” czyli Sankt Petersburga. Do celu podążymy najważniejszymi i zarazem najstarszymi handlowymi szlakami świata: Jedwabnym oraz Herbacianym, korzystając przy tym wyłącznie z transportu publicznego i nie ukrywając w dużej mierze z łaskawości losu. Kryterium doboru środków transportu oraz charakter wyprawy uwarunkowane są przede wszystkim ograniczonymi funduszami, którymi dysponujemy. Jednakże niewątpliwie takie podejście ułatwi nam bezpośredni kontakt z codziennymi problemami, z którymi borykają się każdego dnia zwyczajni mieszkańcy poszczególnych krajów, w których się znajdziemy. Pozwoli nam to poszerzyć wyobrażenie o ich kulturze i zwyczajach, co z kolei będzie stanowić doskonałą podstawę do stworzenia portretu przeciętnego człowieka wschodu, a to mamy nadzieję umożliwi lepsze poznanie samych siebie. Plan Plan naszej wyprawy zakłada wykonanie wielkiej pętli po kontynencie euroazjatyckim, którą rozpoczniemy w Katowicach w kwietniu 2009 roku, a ukończymy we wrześniu w miejscu startu. W związku z głównym założeniem wyprawy jej trasa będzie przebiegać przez następujące kraje europejskie i azjatyckie w kolejności: Polska – Ukraina – Rosja – Kazachstan – Uzbekistan – Kirgistan – Kazachstan – Chiny – Mongolia – Rosja – Estonia – Łotwa – Litwa – Polska. Trasa Ponieważ przebieg trasy wyprawy prowadzi przez prawdziwą mozaikę kulturowo – krajobrazową zostanie ona podzielona na poszczególne etapy, podczas których zamierzamy odwiedzić najbardziej pasjonujące krainy oraz miejsca, które naszym zdaniem decydują o ich wyjątkowości. Dlatego też w trakcie naszej podróży odwiedzimy jedne z najstarszych i najbardziej niezwykłych miast świata, stanowiących bez wątpienia kolebkę cywilizacji: Samarkandę, Chiwę oraz Bucharę. Zmierzymy się z piaskami Pustyni Kyzył – Kum by dotrzeć w rejon klęski ekologicznej Morza Aralskiego, w którym to miejscu człowiek podjął jak się później miało okazać karkołomną próbę ujarzmienia sił natury poprzez odwrócenie biegów rzek Amu – Darii i Syr - Darii w celu zwiększenia wydajności zbiorów bawełny. Udamy się również do wciąż jeszcze owianej mgłą tajemnicy krainy Tybetu nazywanej powszechnie „Dachem Świata”, gdzie odwiedzimy jego stolicę Lhasę skąd udamy się na trekking do bazy pod Mount Everestem. Ponadto podejmiemy próbę dotarcia do najbardziej niedostępnych zachodnich rubieży Tybetu czyli krainy Ngari, gdzie zamierzamy odbyć wysokogórską wędrówkę wokół świętej góry trzech religii – Mount Kailash. Trasa dalszej tułaczki po Chinach zaprowadzi nas do ich stolicy – Pekinu poprzez prowincję Yunnan – ojczyznę najbardziej popularnego napoju świata – herbaty i nie ominie oczywiście tak znamiennych miejsc jak:
Kolejnym etapem naszej podróży będą piaski Pustyni Gobi oraz stepowe mongolskie bezdroża wciąż jeszcze zamieszkałe przez koczownicze plemiona, które mamy nadzieję spotkać na naszej drodze. Korzystając przy tym z okazji spróbujemy zasmakować ich osławionej gościnności, co jednocześnie umożliwiłoby nam doświadczyć miejscowych tradycji i zwyczajów kultywowanych z dziada pradziada od czasów najsłynniejszego z Mongołów – Czyngis Chana. Azjatycką część przygody zwieńczy ponowne spotkanie z Morzem Syberii – Bajkałem, gdzie między innymi podejmiemy kolejną próbę zdobycia leżącego w jego pobliżu najwyższego szczytu Syberii Wschodniej – „świętej góry” Munku Sardyk,. Ostatnim etapem podróży, nie mniej jednak równie pasjonującym będzie bezpośrednia podróż osławioną koleją transsyberyjską z Irkucka do Sankt Petersburga, w czasie której przekroczymy górski łańcuch Uralu – umowną granicę między Europą i Azją. Dotarciu do Miasta Białych Nocy, oprócz poznawania jego duszy towarzyszyć będzie ponadto wycieczka nad największe jezioro Europy - Jezioro Ładogę, skąd już przez Estonię, Łotwę i Litwę, robiąc krótkie przystanki w stolicach wyżej wymienionych krajów udamy się do Katowic, zamykając tym samym naszą, wymarzoną, wielką euroazjatycką pętlę. Mamy nadzieję jednak, że zebrany materiał w postaci zdjęć, pamiątek oraz dzienników, ale przede wszystkim zgromadzony bagaż doświadczeń sprawią, że naturalną kontynuacją naszej wyprawy będzie szereg prelekcji zarówno dla szerokiego grona słuchaczy na wszelkich możliwych podróżniczych imprezach, ale również dla naszych bliskich i być może nawet potomków, co sprawi, że tak naprawdę nasza wielka pętla nie domknie się nigdy i trwać będzie zawsze. Uczestnicy By urzeczywistnić nasze marzenia wzięliśmy sprawę w swoje ręce, świadomie wchodząc na długi i wyboisty szlak o wysokiej skali trudności technicznych. Swoją konsekwencją i uporem jednak, nierzadko postawieni w obliczu konieczności podjęcia trudnych decyzji, trzeba przyznać nieraz błędnych, wspólnym wysiłkiem udało nam się go pokonać. Efektem tej długiej wędrówki była organizacja dwóch wypraw w głąb kontynentu azjatyckiego. Celem pierwszej z nich, przeprowadzonej latem 2006 roku był położony w dalekiej Rosji najgłębszy i zarazem największy słodkowodny akwen świata zwany Morzem Syberii – Bajkał. Trasa z kolei drugiej wyprawy zorganizowanej rok później prowadziła ścieżkami kirgiskiej części „Niebiańskich Gór” – Tien – Szanu, gdzie w cieniu bezimiennych sześciotysięczników oraz uznawanego za najtrudniejszy technicznie siedmiotysięcznik świata – Pik Pobiedy, u podnóży jednego z najdłuższych lodowców świata Inyłczeka podążaliśmy tropami Yeti, które urwały się nagle w bezkresach kazachskich stepów. Ponieważ jednak po powrocie okazało się, że nasz głód poznawczy nie został w żadnym stopniu zaspokojony, a powyższe wyprawy oraz te z kategorii bliższych, organizowanych w międzyczasie okazały się być tylko aperitifem do dania głównego, utwierdziło nas to w przekonaniu, że nasza podróż nie dobiegła końca i nic nie jest w stanie jej przerwać. Nieznany był tylko cel, jednakże na podstawie doświadczeń z lat ubiegłych wiedzieliśmy, że wielce prawdopodobnym jest, że o wyborze miejsca nie zadecydujemy świadomie my, a nieoczekiwany splot wydarzeń. Dlatego, korzystając z nauki wyciągniętej na podstawie obserwacji mentalności człowieka świata wschodu podczas odbytych dotychczas podróży, uzbroiwszy się w cierpliwość postanowiliśmy czekać, jednocześnie wsłuchując się przy tym w głosy naszych wnętrz oraz wypatrując wszelkich znaków na horyzoncie codzienności, które pomogły by nam sprecyzować cele. W końcu ogrom i różnorodność świata nie pozwala na to by go w całości ogarnąć. Na to prawdopodobnie nie starczyłoby życia!!! Koniec końców nasza cierpliwość została sowicie wynagrodzona, a jej rezultatem jest plan wyprawy, która niejako stanowi most przestrzenno – kulturowy pomiędzy dotychczas odbytymi podróżami. Małgorzata Kruk – (26 lat) absolwentka geografii Wydziału Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Śląskim. Z zamiłowania podróżnik – kierunek dotychczas zorganizowanych i odbytych wypraw niewątpliwie związany jest z jej głęboką fascynacją kulturą wchodu oraz jego dzikiej przyrody. Szalona pasjonatka geologii, dzięki podróżom sukcesywnie powiększająca swoją kolekcja skał i minerałów oraz wiedzę o otaczającym świecie. Współorganizatorka i zarazem uczestniczka wypraw zarówno tych z kategorii dalszych: Bajkał – Morze Syberii, Góry Niebiańskie – Kirgistan, a także tych bliższych, ale tak samo ważnych i bliskich sercu: Rumunia, Słowacja, Ukraina, Szkocja oraz ojczyste tereny. Aktywnie spędza każdą chwilę, gdyż tylko ruch i nieustanna podróż sprawia, że cieszy się pełnią życia. Tomasz Kik – (26 lat) geograf z wykształcenia, absolwent Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Górski włóczykij, przede wszystkim jednak „globalna powsinoga” – „zwiedzanie świata to mój sposób na życie”. Organizator i uczestnik wypraw do Dalekiej Rosji i Azji Centralnej. Odwiedził ponadto większość krajów Europy Środkowo – Wschodniej, a także podróżował po Europie Zachodniej. Pasjonat fotografii podróżniczej efektem czego są setki zdjęć z każdego nawet najbardziej niepozornego wyjazdu. Żywo zainteresowany meteorologią synoptyczną dlatego podróże w różne części świata traktuje jako doskonałą okazję do wykorzystania oraz poszerzania wiedzy w tej dziedzinie. Prowadzi aktywny tryb życia, w wolnym czasie biegając po lesie, do pracy dojeżdżając rowerem. W wolnych chwilach oddaje się bez reszty lekturze podróżniczej, co sprawia, że jego życie to nieustanna podróż, a podróże jego życiem. Kontakt
|